KOCHANI ÓSMOKLASIŚCI! Sercem jesteśmy z Wami! Życzymy Wam jasnego umysłu, spokoju i wiary we własne siły. Niech to będzie dla Was bardzo szczęśliwy czas. Trzymamy za Was mocno kciuki – poradzicie sobie doskonale!
Aktualności
11-13 maja 2026 r. - Egzaminy Ósmoklasisty!
Odeszła śp. STANISŁAWA PAMUŁA
Z OGROMNYM ŻALEM PRZYJĘLIŚMY WIADOMOŚĆ O ŚMIERCI PANI STANISŁAWY PAMUŁY - DYREKTORA SZKOŁY 101 W LATACH 1989-1990, A WCZEŚNIEJ WIELOLETNIEJ WICEDYREKTOR STOJEDYNKI, WYCHOWAWCY WIELU POKOLEŃ UCZNIÓW NASZEJ SZKOŁY.
Cześć Jej pamięci!WSPOMNIENIE
W książce "Jest w Nowej Hucie taka szkoła" p. Stanisława Pamuła tak opowiadała o swojej pracy w Stojedynce:
Przyszłam tu w 1972 roku. Przyjmował mnie do pracy dyrektor Edward Dudek. Z wykształcenia jestem filologiem rosyjskim, ale dostałam wówczas wychowawstwo w pierwszej klasie.. Nie znałam metodyki nauczania takich maluchów i do każdej lekcji musiałam się specjalnie przygotowywać. Ale kiedy po roku dyrektor Dudek chciał mnie przenieść do starszych klas, zaprotestowałam. Bo przez ten czas bardzo przywiązałam się do tych dzieci. Prowadziłam tę klasę od pierwszej do ósmej. Do dziś potrafię wymienić większość nazwisk uczniów z tej mojej pierwszej klasy. Nieprawdopodobnie się z nimi zżyłam.
Była wtedy ogromna ilość dzieci (1800}, klasy nawet do "i". W pierwszym roku kończyłam lekcje z moimi pierwszakami dopiero o godzinie 18.00. ale była to szkoła ciesząca się bardzo dobrą opinią. Gdy zatrudniałam się tutaj, inspektor Stanisław Mitek powiedział mi: Daję panią do najlepszej szkoły w Nowej Hucie.
Przez osiem lat pełniłam funkcję wicedyrektora. Byłam również opiekunem Samorządu Uczniowskiego. Praca zastępcy to praca z nauczycielami. Wydaje mi się, że udawało mi się z nimi tak współpracować, że nie było żadnych konfliktów w szkole. W miarę możliwości starałam się każdemu pomóc i w szkole panowała miła atmosfera mimo trudnych warunków lokalowych.. Dobrze wspominam pracę z p. dyrektor Piątek, która była bardzo wymagająca od zastępcy, ale najbardziej wymagała od siebie i za to ją niezwykle ceniłam.
Zostałam dyrektorem tylko na rok. Tak wcześniej już sobie zaplanowałam, że po latach ciężkiej pracy, po ukończeniu 50. roku życia, z wybiciem zegara przejdę na emeryturę. Widziałam, że tak będzie, więc nie chciałam, żeby mnie wybierali. Ale Rada Pedagogiczna wybrała mnie jednogłośnie. Rok pracy na stanowisku dyrektora nie zmienił mojego stosunku do koleżanek. Czułam się zwyczajnym nauczycielem. Zawsze starałam się wysłuchać i zrozumieć każdego i tak porozmawiać, żeby osiągnąć to, co sobie zaplanowałam.
Podsumowując, uważam, że praca dyrektora to w największym skrócie kierowanie zespołem ludzkim w taki sposób, by zapewnić dzieciom i młodzieży rozwój umysłowy. wychowanie do wartości, bezpieczeństwo i przyjazną atmosferę, a do tego potrzebna jest konsekwencja i dyplomacja.TAK WŁAŚNIE ZAPAMIĘTAMY ŚP. STANISŁAWĘ PAMUŁĘ - JAKO NIEDOŚCIGNIONEGO ARBITRA ELEGANCJI I PRAWDZIWĄ MISTRZYNIĘ DYPLOMACJI.
Będzie nam brakowało Jej uśmiechu, optymizmu i zawsze dobrego słowa dla każdego.
MM
Jak to było z Konstytucją 3Maja?
Pod takim tytułem klasa 5a i 5b pod przewodnictwem pani Edyty Igielskiej przygotowała akademię szkolną.
By lepiej zrozumieć powagę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, jak i jej znaczenie - młodzi aktorzy, w historycznych strojach z epoki, przekazali te ważne dla każdego Polaka informacje wplatając słowa typowe dla współczesnego ucznia. Przekaz był prosty i zrozumiały nawet dla najłodszych.
Niech się święci 3 Maja!
foto B.Majewska-Wojtal
Archiwum Aktualności